Sekta Deamonis Gate

2006-05-24 20:05:57

Witam! Ten blog będzie o Sekcie Daemonis Gate, która istnieje od bardzo dawna, i w do której ja sama należe. Może wyjaśnię najpierw o co w niej chodzi.

Oto historia naszego szlachetnego zgromadzenia:

1251 - urodził się założyciel i przywódca naszej Sekty Ulrik
1297 - Ulrik miał wizję, jak sam opisuje: szedłem po ściernisku, czułem że muszę dojść do chłopa który kosił zboże, gdy tak się stało zobaczyłem księgę i gdy miałem ją otworzyć obudziłem się... i poczułem natchnienie... zacząłem pisać (począek Siprit Reactor)
1306 - Ulrik zakłada zgromadzenie. Nazywa je Daemonis Gate co oznacza Diabelskie Wrota
1313 - Ulrik kończy pisać Spirit Reactor. Wzrost liczby członków Sekty...
1326 - Urlik przyjmuje status Wielkiego Brata i ustala podział Braci w Sekcie
1339 - LLib Setag z sekty Diabolis Genis wykradł księge Aqynahcem Ancynhcet
1357 - Sekta "Diabelskie Vrota" wysył swego najlepszego zabójcę brat Łysego by odzyskał księgę i zabił LLib Setaga. Brat odzyskał księgę, ale LLib Setag uniknął śmierci od Świętej Kosy brata Łysego.
1365 - Sekta "Diabolis Genis" wypowiada wojnę "Diabelskim Vrotom"
1368 - Wojna z Diabolis Genies. Ulrik po raz pierwszy przywołuje demona Bezimiennego i traci nad nim kontrole. Duże straty po obu stronach...
1369 - Kolejne starcie z Diabolis Genies. Tym razem Bezimienny pozostaje pod kontrolą Brata Ulrika. Diabolis Genies przestają istnieć
1397 - Powstają filie Sekty na całym świecie...
1432 - Wszystkie księgi zostają zgromadzone w jednej bibliotece, mieszczącej się w siedzibie Wielkiego Brata, zamku Aqynahcem
1485 - Powstaje Rada Sekty - najwyżsi Bracia Sekty mają prawo decydować o jej losie
1500 - Ogólnoświatowy zjazd członków Sekty
1513 - II Ogólnoświatowy zjazd członków Sekty
1537 - Rozłam w Sekcie - część Braci odzeszła i założyła własne zgromadzenie Siniugnas Iem
1593 - Atak Siniugnas Iem na twierdzę Sibuna - początek wojny
1594 - Odbicie Sibuna przez Sektę; Siniugnas Iem zajmują część ziem Sekty
1594 - Bitwa pod Mazsarpaz; zwycięstwo Siniugnas Iem
1596 - Koncentracja sił naszej Sekty; ogólnoświatowe pospolite ruszenie
1597 - bitwa głównych sił obu Sekt; Urlik przywołuje Tego Którego Nie Powinno Się Nazywać - rzeź wojsk Siniugnas Iem
1615 - Inkwizycja przybywa na tereny Sekty
1624 - Pojedyncze starcia Sekty z Inkwizycją
1637 - Niespodziewany atak Inkwizycji na Aqynahcem; Wielki Brat przywołuje Bezimiennego po czym zostaje zabity przez demona wraz z Inkwizycją; Zamek Aqynahcem zostaje zniszczony wraz z bibliotekom i Spirit Reactor
1637-1731 - Sekta przestaje istnieć; Bracia zumuszeni są do ukrywania się
1742 - Inkwizycja niszczy filie Sekty na całym śiwecie
1761 - Rodzi się Eryk Namtrac; reaktywacja działalności Sekty
1819 - Próby zebrania ukrywających się członków Sekty; reaktywacja Rady
1867 - Narodziny Ivana; nowi członkowie w Sekcie
1888 - Rekonstrukcja siedziby Sekty zamku Aqynahcem
1913 - III ogólnoświatowy zjazd członków Sekty
1914-1917 - I wojna światowa; zawieszenie działalności Sekty
1918 - Przeniesienie siedziby Sekty do Polski
1920 - Rząd polski zaczyna interesować się działalnością Sekty
1923 - Liczne aresztowania członków Sekty; prezydent Narutowicz zostaje zlikwidowany
1930 - Wzrost liczby członków sekty
1939-1945 - II wojna światowa; zawieszenie działaności Sekty
1953 - Sekta ponawia działalność
1954 - Nieudana próba przywołania Bezimiennego przez okultystów z fili naszej Sekty w Roswell (USA); Sekta zaciera ślady i znika z miasta
1957 - Śmierć Ivana
1964 - Rodzi się Władysław
1980-1983 - Stan wojenny - nieudana próba zniszczenia Sekty
1989 - Sekta zdobywa nowych wyznawców
1994 - Zniszcznie akt członków Sekty
1995 - Władysław odczytuje tajemne manuskrypty napisane ręką samego Daemona
1997 - Władysław staje się Mistykiem i naucza nowo przyjętych Braci
2000 - Brat Vorador zostaje wybrany Wielkim Bratem
2001 - Pierwsza strona w internecie
2006 - Czas obecny.
Relikwie Sekty:

Święta Qhratownyca

Święta Qhatownyca to uświęcony przedmiot stworzony przed wiekami rękoma naszego Wielkiego Mistrza Ulrika aby strzec nas przed niszczącą mocą demona Bezimiennego. Święta Qhatownyca jest to jeden z niewielu przedmiotów mogących zranić a może nawet zabić Demona. Nasze Zgromadzenie przechowywuje Świętą Qhatownyce w najgłębszych czeluściach swojej siedziby - miejsce gdzie spoczywa Qhatownyca jest jedną z najgłębszych tajemic Sekty - tajemic którą znają tylko Bracia z Rady. Używcie Qhatownycy jest bardzo niebezpieczne, Brat który będzie chciał użyć Reliktu musi opanować potężną moc która drzemie w tym przedmiocie - jeśli nie uda się mu okiełznać siły Qhatownycy... Jak podają legendy, zaraz po powstaniu Sekty Urlik nakazał najlepszym kowalą wykuć 3 święte przedmioty które chroniłyby Sektę przed wrogami oraz przed samym Bezimiennym były to: Święta Qhatownyca oraz Potężna Bylqa, nazwy trzeciego z przedmiotów nikt nie pamięta... Legendy głoszą że w tych Relikwiach zawarta została moc jedynego sprzymierzeńca Bezimiennego - demona który jako jedyny dorównuje mu intelektem i mocą - jego imie brzmi Colk. Według podań gdy ta dwójka znowu się połączy nasza Sekta nareszcie zdąbędzie władzę nad... światem!!!

Potężna Bylqa

Potężna Bylqa to wspaniały oręż. Jedyną osobą która może uzywać Bylqi jest Wielki Brat - czyli osoba wybrana z błogosławieństwa samego Daemona. Wielki Brat używający Potężnej Bylqi działa jak kondensator skupiając w sobie wielką moc Żyta, którą może uwolnić w każdej chwili. O niszczącej mocy Bylqi przekonali się już wielokrotnie wrogowie Sekty - ale nie mogli o niej opowiedzieć nikomu - była to ostatnia rzecz jaką widzieli w życiu. Ta relikwia jest przechowywana razem z Świętą Qhratownyca w skarbcu Sekty.
BRACIA:
Wielki Brat XIIIsw: Xsiądz Vorador (XIIIsw)
Rada Sekty Xsw: ArcyBishop Dziq (XIIsw)
Rzecznik Sekty Bishop Songoku (XIsw)
Probocop Lisu (Xsw)
Probocop QC (Xsw)

Bracia Mniejsi Vsw:
Starszy Ministrant Słoń Pinki (VIIsw)
Ministrant George (VIsw)
Ministrant Mu*Minek (Vsw)
Ministrant Cycu (Vsw)

Wstępujący Isw:
Starszy Wstępujący Mieczysław (IVsw)
Wstępujący Marian (IIsw)
Wstępujący Nodrim (IIsw)
Wstępujący Wagon (IIsw)

Osobnicy wykluczeni z Sekty (KEFy):
imię:
Ken Bon Żul
data:
13.07.2003rok
popełnione zbrodnie:
Odmowa spożycia Uraworbu podczas Sabathu Sekty, odwrócenie się od Braci (jako żywo drugi Judasz!), zaprzedanie ideałów Sekty.

Stopnie Wtajemniczenia (sw):
stopień: status: może:

Isw Wstępujący sprzątać
i służyć

IIIsw Starszy korzystać
Wstępujący z wiedzy
do I
poziomu

Vsw Ministrant korzystać
z wiedzy
do III
poziomu

VIIsw Starszy korzystać
Ministrant z wiedzy
do VI
poziomu

IXsw Brat Mniejszy korzystać
z Księgi
"Ruibz
Nadaz"

Xsw Probocop być w
Radzie

XIsw Bishop być w
Radzie,
korzystać
z Ksiąg

XIIIsw Wielki Brat wszystko.

Doktryna Sekty: Każdy, kto zapragnie przystąpić do naszego Zgromadzenia musi zapoznać się i przyjąć założenia naszej Sekty, oraz stosować się do nich z najwyższym oddaniem. Więc jeżeli chcesz dostąpić zaszczytu zostania naszym Bratem, zapoznaj się z doktryną Sekty i dokonaj wyboru - wyboru, który zaważy na całym twoim przyszłym losie...
Oto więc założenia Sekty "Daemonis Gate":

Założenia: Bracia, jako istoty doskonalsze od zwykłych ludzi, powinni zachowywać się stosownie do swojej pozycji w społeczeństwie. Jako istoty wyższe Bracia powinni myśleć logicznie i racjonalnie, nie kierując się instynktami - emocje są ludzkie. Wszyscy Bracia w Sekcie, tak jak ich ojcowie i dziadowie, ślubują celibat...

Etyka:

Nie pozwól aby emocje wzięły górę nad rozsądkiem - najpierw myśl, potem czyń.
Nie walcz z alkoholizmem - zaakceptuj go, ale nie pozwól by tobą kierował.
Spożywja Żyto w jedynaj właściwej postaci - płynnej.
Nie demonstruj swojej wiedzy - zachowaj ją dla siebie.
Bądź posłuszny - pokora jest cnotą.
Nie sprzeciwiaj się decyzją Rady, dopóki w niej nie zasiadasz.
Zdobywaj wiedze - jej brak jest niebezpieczny.
Szanuj Żyto - Daemon ci to wynagrodzi.
Hierarchia win:

Demonstrowanie uczuć - emocje są cofaniem się w ewolucji.
Unikanie picia tłumaczone strachem przed qacem - takie zachwonie jest irracjonalne.
Zaniechanie zdobywania wiedzy - nie rozwijać się, to cofać się w rozwoju.
Kierownie się emocjami - takie zachownie jest ludzkie.
Niszczenie wiedzy - to dno upadku...
Niszcznie Żyta - ostateczna zbrodnia, to nie tylko upadek, lecz pociąganie do niego innych.
Każdy kto wstępuje do Sekty, zobowiązany jest utrzymywać w tajemnicy swoją działalność, niestety czasy gdy Sekta działała jawnie już dawno minęły, teraz nastał trudny okres dla naszego Zgromadzenia. Nasi Bracia którzy działali otwarcie jeden po drugim ginęli w tajemiczych wypadkach lub po prostu znikali, Sekty nie stać na poświęcanie nikogo z nas w bezsensownych akcjach. Teraz gdy Zgromadzenie stara się stanąć na nogi i odbudować dawną potęgę strata któregokolwiek z nas jest zbyt duża. Tak więc wszyscy Bracia są zobowiązani działać w ukryciu... Ta strona jest tylko częścią naszego planu - Rada wie, że i tak nikt nie uwierzy w możliwość działania Sekty, ale ludzie, którzy zostali naznaczeni mocą Daemona zrozumieją i zaczną szukać swojej prawdziwej natury, którą odnajdą wraz z przystąpieniem do Sekty Daemonis Gate!!!

Daemonis Libra:
Ta księga napisana została w pierwszej połowie XIV wieku przez Tobiasa z Moguncji, szalonego skrybę i bakałarza, skazanego na śmierć za brutalną napaść na miejscowego biskupa. Kopie tej książki kilkakrotnie palono na stosie wraz z innymi przeklętymi dziełami. Mimo że Daemonis Libra należała do ksiąg zakazanych, zawsze znalazło się kilku chętnych czytelników, pragnących zgłębić zawartą w niej wiedzę. Szczególnie często służyła alchemikom i wróżbitom. Niektórzy twierdzą, że księga posiada potężną moc, lecz jednocześnie nieubłaganie sprowadza na swego właściciela srogie nieszczęścia, a w końcu śmierć. Jest dziełem przeklętym, równocześnie pożądanym i nienawidzonym. Obecnie znajduje się w rękach jednego z anonimowych kolekcjonerów amerykańskich. Po całej serii rodzinnych nieszczęść, człowiek ten postanowił jednak wystawić Daemonis Libra na licytację, pozbywając się kłopotu (cena 45 000 USD). W książce znajdują się imiona większości znanych 'demonów' (tzn. Ras Wyższych) oraz kilka czarów, służących przede wszystkim do przywołania demona. Daemonis Libra jest napisana w języku łacińskim. Jest to duży, ręcznie pisany manuskrypt, oprawiony w gubą, czarną skórę. Na okładce wytłoczone są symbole okultystyczne, widać liczne ślady uszkodzeń mechanicznych i nadpaleń.

Instrukcja 0016:
Instrukcja 0016 to zbiór komend i instrukcji do urządzenia szyfrującego Enigma, używanego przez hitlerowców w czasie drugiej wojny światowej. Instrukcja 0016 opracowana została przez porucznika Hindengera, osobę znaną w środowisku niemieckich okultystów. Pytania, zaszyfrowane przy użyciu tej metody, po ponownym odkodowaniu zawierają odpowiedzi, pochodzące - jak twierdzi Hindenger z 'tamtego świata'. Eksperymenty z udziałem bezstronnych świadków potwierdziły faktycznie istnienie owych niezwykłych odpowiedzi, lecz co do ich pochodzenia panują diametralnie różne opinie. Jedni uważają je za oszustwo i niesmaczny żart Hindengera, inni - za wynik błędów w działaniu maszyny, zaś najmniej liczni - za namacalny dowód istnienia innych istot inteligentych w jakimś nieodległym 'świecie równoległym'. Cała sprawa pozostawała w ścisłej tajemnicy - wyżsi przełożeni z pewnością nie byliby zachwyceni, gdyby wydało się, do czego niektórzy oficerowie wykorzystują cenną Enigmę. Hindenger - wynalazca całej metody - w miarę postępu swych eksperymentów cierpiał na szybko narastające zmęczenie psychiczne, a w końcu na zaburzenia osobowości. Którejś deszczowej nocy 1940 roku zniknął niespodziewanie wraz ze wszytkimi swoimi notatkami i jedynym egzenplarzem Instrukcji 0016. Cała sprawa szybko poszła w zapomnienie i dziś nawet w najbardziej szczegółowych opracowaniach o Enigmie nie znajdziecie ani słowa o Hindengerze. W połowie lat dziewiędzieśiątych do informatyka znanej firmy zajmującej się tworzeniem oprogramowania zgłosił się pewien elegancki dżentelmen, przedstawiając mu kuszącą propozycję. W zamian za duże pieniądze młody człowiek zgodził się stworzyć program obsługujący szyfrowaniei dekodowanie poleceń zgodnie ze standardami Enigmy wedle szczegółowych, pisemnych wskazówek dostarcząnych przez zleceniodawcę. Niezwykle ważne było to, że program miał zostać stworzony tylko w jednym egzemplarzu, bez jakichkolwiek kopii archiwalnych. W tydzień po wykonaniu zlecenia w eleganckim mieszkaniu na przedmieściach Londynu znaleziono ciało młodego programisty, pokryte masą pełzającego robactwa. Śledctwo zostało umorzone z powodu braku jakichkolwiek poszlak i dowodów przestępstwa. W ostatecznym protokole pominięto zeznania jednego z ekspertów, który twierdził, że owady znajeznione na ciele programisty zniknęły z powierzchni Ziemi dobrych pięc milonów lat temu.

Stakhoion:
Pierwsze informacje na temat tego przeklętego dzieła pochodzą z VIII wieku. Jego autorem jest najprowdopodobniej Bedonis z Konstantynopola, bizantyjski mag i okultysta. Pewne wzmianki w tekście pozwalają przypuszczać, że korzystał on z dziś już zaginionych dzieł starożytnych autorów. Bedonis spisał swój traktat po grecku, w tym też języku stworzono późniejsze kopie. Początkowo Stakhoion przechowywano w jednym z klasztorów cypryjskich, później trafił do Neapolu, gdzie znajdował się aż do początków XVIII wieku, pokrywając się kurzem w miejscowej bibliotece zakonu dominikanów. Wtedy też stworzono najbardziej znaną kopię. Orginał został prawdopodobnie zniszczony w trakcie pożaru, zaś kopię nabył pan de Luisnac(cierpiący na kłopoty finansowe mnisi pozbywali się mniej cennych manuskryptów). Wiosną 1608 w niewyjaśnionych okolicznościach de Luisnac popełnił samobójstwo. Po podziale majątku bibliotekę otrzymał młody krewniak zmarłego, Robert Touville. W kilka tygodnij później młodzieniec zniknął nagle ze swojej posiadłości, nie pozostawiwszy po sobie najmniejszego śladu. Rodzina podejrzewała porwanie w celu wymuszenia okupu, lecz drobiazgowe śledztwo nie przyniosło żadnych efektów. Książki, pochodzące z biblioteki Luisnaca zostały sprzedane przypadkowym nabywcom. Nikt nie wie co przez następne lata działo się ze Stakhoionem. Uwagę zwracają jednak ówczesne doniesienia na temat opuszczonej wioski La Valencia w północnej Hiszpanii. Naoczny świadek, mnich z Toledo, nie natrafił na ani jedną osobę, lecz miejsce wyglądało na opuszczone dosłownie chwilę wcześniej: pomiędzy domami wałęsały się zwierzęta, na piecach stały garnki z wrzącą wodą, na stołach miski z ciepłą jescze zupą... W jednym z domów wszystkie ściany pokryte były greckimi napisami, wśród których powtarzało się słowo Stakhoion. Przybyłe na miejsce władze nie zdołały niczego wyjaśnić. W 1898 roku nowojorski antykwariusz, George Hergedy, nabył kopię Stakhoion od aanonimowego osobnika. W 1923 roku jego wspólnik, Janus Notogos, sprzedał manuskrypt pani Annie P.J. Daniels - bogatej ekscentryczce interesującej się okultyzmem i zjawiskami paranormalnymi. Pani Daniels zorganizowała na pokładzie swego jachtu seans spirytystyczny z udziałem najbliższych przyjaciół. W tydzień później dryfująca Celestial Star została zatrzymana przez okręt Straży Przybrzeżnej. Na jachcie nie było nikogo. Wszytkie kamizelki ratunkowe i środki alarmowe były nienaruszone. Jedynym odstępstwem od normy (oczywiście poza brakiem pasażerów) były greckie słowa, nabazgrane pośpiesznie szminką na ścianach mesy. Jacht został oddany rodzinie pani Daniels, która sprzedała go wraz ze wszystkim, co znajdowało się na pokładzie. Tymczasem manuskrypt trafił do jednego z muzeów w Waszyngtonie, gdzie znajdował się aż do 1978 roku, kiedy to - wraz z kilkunastoma innymi dziełami - padł łupem zuchwałej kradzieży. Od tego czasu los księgi pozostaje nieznany.

Spiritus Rector:
Księga ta została napisana najprawdopodobniej przez założyciela i wielowiekowego przywódcę naszej sekty Wielkiego Ulrika. To przeklęte dzieło zawiera opisy i rutuały dzięki którym można przywołać potęznego demona Bezimiennego, a także sprawować nad nim kontrolę. Nawet najstarsi górale nie wiedzą co ten demon potrafi zrobić. Wszyscy którzy brali udział w przywołaniu Daemona, oszaleli bądź zmarli. Dzieje Spiritus Rector są bardzo burzliwe. W roku 1313 księga została stworzona przez Wielkiego Brata Ulrika. Przez wieki przebywała w bibliotece sekty, aż w 1637 roku inkwizycja zaatakowała i zdobyła siedzibę Sekty. Bracia musieli uciekać i czekać w ukryciu na spokojniejsze czasy. Podczas obrony Ulrik zdązył przywołać Bezimiennego, ale zginął zaraz po tym zabity przez samego demona. Siedziba Sekty została doszczętnie zniszczona wraz z dużą częścią dzieł zgromadzonych w bibliotece - wraz z nimi zniszczony został najprawdopodobniej Spiritus Reactor. Jednak Bracia do tej pory szukają po całym świecie tej księgi...

Akinahcem Ancinhcet:
Jedna z wielu diabelskich xsiąg naszego zgromadzenia. Wgląd do niej mają tylko: Najwyższy brat (Xsiądz Vorador) oraz Bracia zasiadający w Radzie Sekty. Opisane są w niej wydarzenia niezrozumiałe i odstraszające umysły śmiertelników i niedoświadczonych braci naszego szanownego zgromadzenia. Jeden tylko śmiertelnik ośmielił się, zajrzeć do tej jakże niezwykłej lektury. Zwał się Matryk Parkisz znad Uralu, ale jak głosi legenda jego rozum odmówił posłuszeństwa zaraz po przeczytaniu pierwszego zdania. W skutku dzielny Matryk rzucił się w przepaść. Z relacji naocznych świadków wynika, że ciszę tej starszliwej nocy przerwał krzyk tak przerażający, że nawet agenci UOP-u Franc Mundek i Danuta Skalska nie słyszeli bardziej przepełnionego strachem i bólem piekielnym wrzasku. Podczas swych poszukiwań Daemona, przewędrowali równiny Sahary, puszcze Amazonki i bagna parku południowego w okolicach zaklętego miasta demonów "Czerwony Mont". W pamiętnikach napisali: "Ciszę przerwał wrzask przerażający bardziej niż ryk daemona Bezimiennego ugodzonego Świętą Qratownicą". Autor tego diabelskiego dzieła jest nieznany. Na wielu rycinach w księdze powtarzają się dziwne symbole: Sx=Efx i Ra=Rb. Mistycy Sekty cały czas pracują nad rozszyfrowaniem tych tajemniczych zaklęć.

Ruibz Nadaz:
Ta księga opowiada o legendarnych potyczkach daemona Bezimiennego z splugawionymi potomkami Żyta i Qratownicy. Manuskrypt ten zawiera zapiski świadków potyczek Daemona. Dostęp do niej ma każdy członek Sekty Daemonis Gate oraz wybrańcy z przyjaznych, a co ważniejsze poddanych zgromadzeń. Księga napisana jest chronologicznie od pierwszego do ostatniego starcia naszego wielkiego sprzymierzeńca. Pierwsze starcie miało miejsce w miejscu zwanym przez mistyków i wtajemniczonych "Ker-otna-k". Naprzeciwko naszego Daemona stanęła wtedy demoniczna czarownica zwana obraźliwie przez koleżanki po fachu "Zo-Ha Wazeliniara". Ta daemoniczna paskuda śmiała użyć przeciwko Bezimiennemu zaklęcia "Past Participle". Ale Daemon nie uląkł się jej straszliwego spojrzenia i po odparciu ataku przywołał do siebie swe "Siłki składowe-Piranie", które zrobiły z Zo-Hy Verb w czasie Past Simple. Później przez wiele pokoleń Ten Którego Nie Powinno Się Nazywać dzielił i rządził, jak na daemona przystało niesprawiedliwie i okrutnie, pojawiał się tylko na obowiązkowych egzekucjach daemonów w Świątyni zwanej "Poq-uj Iksleic-Yzcuan". Spotkania te nazwano "imprezami" na cześć daemona Sqrwiel, który na jednej z "imprez" wyskoczył do Bezimiennego i dostał reprymendę w postaci straty czterech zębów. Dobijając Sqrwiela Bezimienny rzekł "Wpadłeś jak gówno w wentylator". Za zabójstwo innego daemona spotkać go miała śmierć ale żaden z daemonów nie śmiał zacząć tego samobójczego procederu. Bezimienny oddalił się nietknięty, a rada daemonów ustaliła wysokość nagrody za "Żywego lub martwego Bezimiennego" w wysokości 4000 czeskich pesos. Od tego dnia wszystkie daemony skuszone nagrodą polowały na Daemona ale mimio to żadnemu nie udało się, a nagroda wzrosła do 10000 browarów. Wtedy wszystkie pozostałe daemony, a było ich dokładnie 5 zawiązały spisek na jego życie. Zwabiły go do Doliny Śmierci, zwanej przez mistyków "C-YrK-Iem". Daemony otoczyły Bezimiennego i natarły nań wszystkie naraz, zaatakowany Daemon walczył na polu walki niczym gladiator i urządził tam taką kaźń, że z doliną popłynęła krew daemonów niczym rzeka lawy. Rzeka ta niszczyła wszystko po drodze pozostawiając po sobie krajobraz podobny do księżycowego. DAEMON po raz kolejny zwyciężył!!!

Cumulus Stratus:
Księga ta jest jedną z niewielu, które przetrwały najazd inkwizycji w bardzo nietypowy sposób. Mistycy naszej sekty twierdzą, że ta księga posiada duszę i własną wolę. Potrafi także kierować poczynaniami swojego opiekuna. Podejrzenia te wyjaśniałyby sposób w jaki trafiła ona w nasze ręce. Opisy braci zawarte w innych księgach o tematyce historycznej mówią, że w 1637 r. przed tym jak inkwizycja najechała na siedzibę sekty "Cumulus Stratus" wykazywała dziwną aktywność. Księga drgała, a na jej okładce pojawiały się dziwne znaki w starożytnym dialekcie nieznanym opiekunom księgozbioru. Wtedy bracia odpowiedzialni za opiekę nad księgami wezwali Wielkiego Ulrika, który odczytawszy napisy nie zdradził ich znaczenia. Natychmiast nakazał umocnienie obrony zamku i przygotowania do obrony. Wszyscy byli bardzo zadziwieni decyzją Ulrika ale ufali mu ponieważ wiedzieli, że został on naznaczony przez Żyto. Jak się okazało Ulrik się nie mylił ponieważ pod twierdzę podeszły wojska inkwizycji w liczbie około 10 000. Wtedy Ulrik czym prędzej udał się do biblioteki i pierwszą czynnością, którą zrobił było powierzenie "Cumulusa Stratusa" dowódcy straży zamkowej Mithralowi. Nakazał mu wywiezienie księgi do najbliższej siedziby sekty. Sam Ulrik pozostał. Otwarł Daemonis Libra i wywoławszy Daemona K. zginął z jego rąk podobnie jak wszyscy bracia i żołnierze inkwizycji. Mithral zdołał zbiec ale został po drodze napadnięty przez bandę rozbójników, którzy zgładzili go i odebrali mu księgę sądząc, że ma ona jakąś wartość. Nie wiedzieli jednak z czym mają do czynienia. Księga przeczuwając niebezpieczeństwo i aurę śmiertelników przejęła władzę nad hersztem tej bandy i pokierowała jego umysłem tak, że została zawieziona do miasta portowego Cravangald. Stamtąd statkiem popłynęła na wschód. Nie znamy losów księgi w latach 1637-1821 ale wiemy, że w 1821 r. angielski oficer w służbie jego wysokości, Sir John Silver zakupił tajemniczą księgę na targu we Florencji od tamtejszego niepoczytalnego bibliotekarza. Zawiózł ja na wyspy brytyjskie i przechowywał w swoim bogatym księgozbiorze aż do wybuchu drugiej wojny Światowej kiedy to jego dom na przedmieściach Londynu został zbombardowany przez hitlerowców. Sir John Silver zginął, a jego majątek padł łupem kradzieży. Ponowne wzmianki o księdze pojawiają się dopiero w 1969 r. gdy to tajemnicza księga trafia do jednego z Monachijskich antykwariatów. Antykwariusz Jurgen Koefler zapisał w swoim dzienniku, że tak dziwnego dzieła jeszcze spotkał. Z jego relacji wynika, że księga napisana jest po łacinie ale nie od lewej do prawej lecz od prawej do lewej, a na dodatek litery wydaje się że zmieniają swoje położenie po każdorazowym zamknięciu i otwarciu księgi. Zainteresował się tym pewien znawca okultyzmu i pokrewnych mu zjawisk paranormalnych. Przybył do Monachium dokładnie 12 maja 1971 r., a gdy zjawił się w antykwariacie Koeflera wszedłszy bez chwili zwłoki otworzył tajemniczą księgę i wypowiedział słowa "Cumulus Stratus Reactivus". Wtem księga otworzyła się, a wydostające się z niej światło oślepiło Koeflera. Po chwili światło znikło, a wraz z nim tajemniczy przybysz i księga. Jak się później okazało był nim Wielki Brat Wiesław, który poszukiwał księgi od wielu lat. Obecnie księga jest przechowywana w bezpiecznej kryjówce, a wgląd do niej mają jedynie Członkowie Rady Sekty.

Uraworbus Knigus:
Księga ta została odnaleziona niedawno, bo niecały tydzień temu. Zawarte w niej zaklęcia i czary pozwalają właścicielowi na kierowanie wieloma procesami w naturze, zmianę stanu ludzkiej psychiki i kierowanie nią, zmianę postaci materialnej przedmiotów i osób. Jeżeli wpadłaby kiedyś w niepowołane ręce mogłaby narobić wiele szkód ludzkości. Dlatego księga, podobnie jak pozostałe jest silnie strzeżona przez Braci i magię. Nikt ze Zgromadzenia nigdy nie miał do niej wglądu, a jej zawartość znamy z mitów i zapisek przodków. Napisana została nie przez członka naszego Zgromadzenia, ale na zlecenie Wielkiego Ulrika. Jej twórcą był jeden z najpotężniejszych magów wszechczasów o imieniu: RAWORB. Był również wynalazcą napoju, którym raczą się Bracia i jego nazwa pochodzi od imienia wynalazcy. Raworb żył wiele wieków temu na terenie dzisiejszego San Marino. Żył lat, ponad 250 co dało dowód jego wielkiej wiedzy o magii. Księga powstała na zlecenie Ulrika, gdy Sekta była pod naciskiem inkwizycji. Ulrik podejrzewał, że inkwizycja szykuje się do rozprawienia z Sektą, więc polecił Raworbowi stworzenie księgi umożliwiającej mu ocalenie Zgromadzenia przed niechybną zagładą. Niestety Raworb nie zdążył ze skończeniem księgi i gdy wysłał posłańca z księgą do Ulrika ów posłaniec zastał popioły po twierdzy Sekty i stosy popalonych ciał żołnierzy inkwizycji i Braci. Posłaniec pozbawiony był wzroku, co miało ochronić go na wypadek chęci sprawdzenia zawartości przesyłki. Nie wiedząc, co zrobić z tą przesyłką wrócił do Raworba, który ukrył księgę w swoim księgozbiorze. W swoim testamencie mag nakazał spalić wszystkie swoje księgi, których zawartość byłaby śmiertelnie groźna, jeśli dostałaby się w niepowołane ręce. Dziwnym trafem księga ocalała. Najprawdopodobniej została sprzedana przez nieuczciwego sługę maga. Nie wiemy komu, ale sługa zniknął podobnież dnia poprzedzającego dzień sprzedaży księgi.
Po raz kolejny pojawiła się dopiero podczas II-giej Wojny Światowej, kiedy to Józef Stalin dowiedziawszy się o jej zawartości dzięki swoim szpiegom w III-ciej Rzeszy zwrócił się przeciw Adolfowi Hitlerowi, który dotąd był jego sojusznikiem. Hitler dowiedział się o odkryciu Józefa co było powodem jego agresji na Związek Radziecki i rozpoczął poszukiwania księgi, która podobnież miała być przechowywana na terenie okupowanej Czechosłowacji. Wtedy księga znajdowała się w rękach, nieświadomego jej wartości, żydowskiego introligatora Izaaca, który podobnież zakupił ją za niewielką cenę na jakiejś wyprzedaży. Nie świadomy jej zawartości zaopatrzył ją w nową okładkę i odświeżył jej ponadpalane stronice. Pewnego dnia oddział SS wdarł się do domu Izaaca i zarekwirował cały jego księgozbiór. Naukowcy i znawcy okultyzmu i zjawisk paranormalnych pracujący na zlecenie Hitlera od razu znaleźli księgę, o którą im chodziło. Niestety dla nich, a na szczęście dla ludzkości, księga była napisana tak aby nikt niepowołany nie skorzystał z jej zawartości. Nie była napisana w żaden specjalny sposób jak np. od lewej do prawej lub od tyłu, lecz osoba otwierająca pierwszą stronę po jej przeczytaniu przewracała kartkę na następną i ku jej zdziwieniu znów czytała pierwszą stronę. Jak wynika z badań specjalistów III-ciej Rzeszy księga była napisana w starosłowiańskim języku, którego używały plemiona zamieszkujące dzisiejszą środkową Europę, co zaprzecza teorii o stworzeniu jej przez Raworba. Jak się jednak okazało jeden z wysokich rangą oficerów niemieckich Hans Koepke obiecał fuhrerowi, że rozszyfruje dla niego tajemniczą księgę. Jego ojciec Jurgen Koepke był profesorem na uniwersytecie w Monachium i zajmował się kryptologią, antycznymi językami i pokrewną tematyką. Badania profesora Koepke doprowadziły go do prawdy o zawartości księgi. Jednakże po tym jak profesor domyślił się co stać się może z rodzajem ludzkim, gdy księga wpadnie w ręce Hitlera bądź Stalina. Natychmiast pomyślał, że nie może do tego dojść i wiedział, że księga bezpieczna jest tylko w jego rękach. Profesor Koepke chciał schować księgę gdzieś głęboko, gdzie nikt jej nie znajdzie. Tak też zrobił, lecz wciąż myślał o tym, że dzięki niej można również czynić dobro.
Pewnej nocy nie wytrzymał i wydobył ową księgę z najgłębszych zakamarków piwnicy swojego domu na przedmieściach Monachium i zaczął eksperymentować. Zafascynowany możliwościami, jakie daje księga bezustannie wypowiadał czary i zaklęcia i nawet nie zauważył, że minęły trzy dni od kiedy zszedł do piwnicy. Przerażony ukrył księgę w jej poprzednim miejscu, po czym udał się na uniwersytet. Nikt nie zwrócił uwagi na jego długą absencję, bo jak wiadomo profesorowie mają zazwyczaj nierówno pod sufitem. Tego dnia zaraz po skończeniu zajęć profesor Koepke udał się czym prędzej do domu z chęcią kontynuowania eksperymentów. To co zastał po powrocie przeraziło go. Otóż jego dom spłonął podczas bombardowania przez bomby aliantów. Profesor zaczął panicznie przeszukiwać gorejące jeszcze zgliszcza swego domu z nadzieją, że być może księga ocalała. O dziwo miejsce, w którym księga była przechowywana wydało się nienaruszone, a co dziwniejsze było pokryte dziwną substancją przypominającą z woni paliwo samochodowe, ale nie uległo spaleniu. Zbadał tajemniczą substancję, ale jej skład był na tyle zagadkowy, że poprzestano badań. Wiele składników tajemniczej substancji było niemożliwe do osiągnięcia przy poziomie technicznym lat czterdziestych. Profesor długo rozmyślał co się z nią stało i dlaczego w miejscu jej przechowywania zastał ślady dziwnego paliwa? Co to znaczyło? Od tamtej pory nie ma żadnej wzmianki o księdze, aż do 12 września 2002 r., kiedy to jeden z braci zauważył księgę w księgozbiorze Ambasady Rumuńskiej w Pradze. Nie wiemy jak się tam znalazła i oficjalnie nie wiemy w jaki sposób stamtąd zniknęła. Teraz jest bezpieczna i nie mamy zamiaru zagłębiać się w jej lekturę, gdyż stanowi ona dla nas jedynie wartość sentymentalną i zabytkową, a co do magii to jej nie używamy. Magia jest ścieżką szybką i prostą, ale zarazem z czasem coraz węższą i coraz łatwiej jest z niej spaść.

Księga Prawd Objawionych:
Księga Prawd Objawionych zawiera proroctwa, które spisywane przez wieki stanowią osnowę naszej wiedzy i wiary. Każdy Brat, który podczas medytacji osiągnął stan nirvany zostaje dotknięty ręką Daeomna a z ust jego wypływa mądrość, której nie jesteśmy w stanie pojąć naszymi umysłami. Wszelkie proroctwa głoszone przez Braci w stanie nirvany zostały spisane w Księdze Prawd, niestety tylko część z nich jesteśmy w stanie zrozumieć...te, które już pojęliśmy prezentujemy poniżej.

Albowiem będzie nam dane ujrzeć moc Tego, który przyjdzie, by objawić się tym którzy są Mu wierni. Czyny nasze sa Mu mile i nie pozostaniemy nie zauważeni, my którzy ujrzeli prawdę i zrozumieli zasiądziemy przy boku Jego w Dniu Przyjścia.
Zaprawdę, powiadam Wam nadejdzie sądny dzień, gdy ukaze On swe oblicze - a bedzie mial dwie twarze - Bestii i Człowieka.
Zaprawde, powiadam Wam niewierni ujrza oblicze Jego, a bedzie to twarz Bestii i ukarze ich w Dniu Przyjscia. I nikt nie umknie Jego gniewu - tak jest zapisane Księdze.
Wierni Mu ujrzą oblicze Człowieka w Dniu Przyjścia i zasiądą u Jego boku by razem z Nim uraworb pić po wsze czasy - powiadam wam tak zostało mi ukazane.
Zaprawde, pij uraworb, będziesz wielki!

Do nawigacji po stronie wykorzystaj menu na samej górze. Po prostu klikasz na odnośnik (np.home) i już. By powrócić na poprzednią stronę wciśnij przycisk 'wstecz' lub wybierz odpowiednią pozycję z menu strony.
Jeżeli jakiś tekst ma inny kolor niż pozostały to jest to najpewniej link do słownika lub innego tekstu źródłowego.
Nasz serwis był testowany w rozdzieczości 800x600 i 1024x768 ale w rozdzielczości 640x480 też powinno wszystko gładko działać. Jeśli zaobserwujesz jakieś bugi, napisz do Nas.
Jeżeli masz jakieś pytania na które nie znalazłeś odpowiedzi w tej pomocy to kliknij - tutaj -

NZP (FAQ) - Najczęściej Zadawane Pytania


Jak można się do Was przyłączyć?
* Aby wstąpić do naszego Zgromadzenia należy wypełnić odpowiedni formularz zamieszczony na stronie (Rekrutacja), wysłać go i cierpliwie czekać na odpowiedź z naszej strony.


Czy do Sekty mogą wstąpić kobiety?
* Tak.


Czy w Sekcie są kobiety?
* Zacytuje tutaj brata Dziqa:
"Jeżeli chodzi o płeć żeńską w naszym zgromadzeniu to owszem mamy wiele sióstr, które traktowane są na równi ze swoimi braćmi. Jeżeli to pytanie miało jakieś inne podteksty to przykro mi, nie ma możliwości fizycznego zbliżenia z którąkolwiek z sióstr pod groźbą wydalenia ze Zgromadzenia."


Jak się można z Wami skontaktować?
* Z Bracim można nawiązać kontakt na kilka sposobów, ale kontakt osobisty jest możliwy tylko po pozytywnym przebrnięciu przez proces Rekrutacji. W pozostałych przypadkach pozostają dwie możliwości: e-email oraz gadu-gadu. Numery gg oraz adresy poczty są dostępne w dziale Bracia pod odpowiednim imieniem.


Co robicie na codzien?
* Na codzień, każdy z Braci jest zupełnie niewyróżniającym się obywatelem, zwykłym szarym człowieczkiem. Tylko wybrani wiedzą co się kryje pod przykrywką szeroko pojętej "normalności".


Kogo można wybrać na swojego mentora?
* Na mentora można wybrać każdego Brata powyżej VIIsw, ale najlepiej by był to ktoś zasiadający w Radzie - wszak to Rada Sekty decyduje kto zostanie przyjęty do naszego szlachetnego Zgromadzenia.


Jak wygląda Inicjacja?
* Są dwie formy Inicjacji:
- formalna
- pełna
Jedyna różnica między inicjacją formalną, a pełną polega na tym, że formalna jest tylko świstkiem papieru i insygniami, dzięki którym będziesz rozpoznawalny przez naszych Braci. Pełna inicjacja natomiast to cały Rytuał. Niewielu się na niego decyduje albowiem jest trudny i wymaga dużej odporności fizycznej jak i psychicznej. Powoli odstępujemy od pełnej inicjacji zastępując ją tylko formalną (idziemy z duchem czasu).


Czy wiek kandydata jest ważny?
* Tu jest duży problem. Wielu Braci uważa, że nie powinniśmy przyjmować ludzi poniżej 21-szego roku życia (nie są dorośli w świetle polskiego prawa), ale Rada Sekty zadecydowała, że wiek 18 lat to absolutne minimum, by zostać jednym z Nas.


Jak wyglądają insygnia Sekty?
* Wygląd insygniów poznają tylko pełnoprawni Braci i Siostry.


Rada Sekty "Daemonis Gate" uchwałą z dnia 18.I.2003r spisała i ustaliła jasne zasady przyjmowania nowych Braci (i Siostry, co jest nowością) do naszego szlachetnego Zgromadzenia.
Oto skrót najważniejszych punktów tego zapisu:

Uchwała Rady Sekty z dn.18.I.2003RK - nr 314/21/32

Decyzja Rady Sekty jest ostateczna i nieodwołalna.
Rada rozpatruje osobno kandydaturę każdego z Kandydatów, w głosowaniu jawnym.
Kandydat zostaje przyjęty na okres próby gdy w głosowaniu uzyska 2/3 głosów.
Wielki Brat może zażądać ponownego głosowania nad kandydaturą każdego z Kandydatów. Wynik drugiego głosowania nie podlega vetu Wielkiego Brata i jest ostateczny.
Każdy z Braci zasiadających w Radzie, może zarekomendować jednego z Kandydatów, jako szczególnie predysponowanego do stania się jednym z Nas (nie może być jednak jego mentorem). Rada Sekty wezmie to pod uwagę w głosowaniu.
Okres próbny kończy się po uznaniu przez wszystkich Braci zasiadających w Radzie, że Kandydat jest godzień nosić miano naszego Brata i otrzymać stopień Wstępującego Isw.
Każde naruszenie zasad Kodeksu panującego w naszym Zgromadzeniu jest karane usunięciem z Sekty.
Każdy z Kandydatów (Przystępujących) musi wybrać jednego z Braci na swojego Mentora - jest to osoba przez którą Kandydat będzie się kontaktować z Sektą i która wprowadzi go do naszego Zgromadzenia. Na mentora można wybrać, każdego z Braci powyżej VIIsw (rekomendujemy Braci zasiadających w Radzie).
Kandydat jest zobowiązany wypełnić poniższą ankietę i odpowiedzieć na pytania zawarte w niej. Wszystkie pola muszą być wypełnione - każdy błędna odpowiedź na pytanie dyskfalifikuje ankietę (można próbować raz jeszcze).
Wszystkie sprawy nie uregulowane w tej uchwale rozpatrza Rada Sekty.

Ankieta osobowa:(prosimy nieużywać polskich znaków!)
Imie:
Nazwisko:
Wiek(rocznik):
Miejsce zamieszkania:
Pseudonim:
Dlaczego chcesz do
Nas przystąpić?:
Pytania testowe:
(prosimy nie używać polskich znaków!)
1. Kiedy została napisana
DAEMONIS LIBRA i przez kogo?:
2.Co stało się z programistą,
który miał za zadanie stworzyć
program dekodujący na
bazie ENIGMY?:
3.Jak nazywała się kobieta,
która zakupiła w
1923 r. STAKHION?:
4.Jak miał na imię jedyny
śmiertelnik, który poznał
treść Akinahcem Ancinhcet?:
5.Jaką tematykę ma
księga Ruibz Nadaz?:

Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tekstach wyżej. Proszę podać swoje dane i odpowiedzi w komentarzach, a nie w kiędze gości, bo księga gości nie działa. Narazie tyle w tej notce. Życzę powodzenia! Pozdrawiam.
















skomentuj (10)
Strona główna